Stalinowska doktryna prawna w Sądach … część 1.

2015-12-04 15:49:09, komentarzy: 3

Cóż to takiego ta stalinowska doktryna? Pierwszy trop dla mnie to był wyrok WSA Sygn. Akt II są/Lu 479/09 z 12 kwietnia 2010 r. Sędzia NSA Krystyna Sidor napisała: „ … w doktrynie sporna jest kwestia bezpośredniego stosowania przez sądy przepisów Konstytucji RP … ”

 

W doktrynie … a więc istnieje jakaś doktryna! Ponad Konstytucją? Doktryna, która przesądza w jaki sposób należy stosować przepisy Konstytucji Rzeczpospolitej wbrew samej Konstytucji, którą przecież należy stosować bezpośrednio, czyli bez żadnego pośrednictwa, w tym pośrednictwa jakiejś doktryny!

 

Art. 8 p. 2. Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej nie pozostawia żadnych wątpliwości: Przepisy Konstytucji stosuje się bezpośrednio ... - Koniec kropka. Dlaczego Sądy stosują przepisy Konstytucji inaczej niż nakazuje im to Konstytucja? Dlaczego za pośrednictwem Doktryny? Konstytucja swoje a Sądy swoje!

 

Cóż to za doktryna?

 

Wtedy jeszcze nie zdałem sobie w pełni sprawy z kluczowego znaczenia cytowanej części wyroku ale już zaczęło mnie to nurtować … rozmawiałem z mecenasami, sędzią, moim pełnomocnikiem w drugiej instancji, prawnikami z Fundacji Helsińskiej, z dziennikarką prawną Gazety Wyborczej Ewą Siedlecką … nikt nie podzielił moich podejrzeń, dla nich to była rutyna, codzienność: „przecież tak się wyrokuje”! Nikt nie dostrzegał znaczenia tej kwestii zarówno dla podstawy podważenia opartego na niej wyroku jak i dla podstawy dowodu na doktrynalne łamanie Konstytucji … dlaczego? Rutyna orzecznictwa ukształtowana w PRL?

 

Cytowany fragment wyroku to jednocześnie:

  1. Sprzeczność z art. 8 Konstytucji RP;

  2. Podważenie mocy prawnej Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej;

 

Ponadto:

  1. Brak możliwości prawnych podważenia takiego wyroku – próbowałem, nie udało się;

  2. Powyższe nie jest uznawane za wadę prawną – np. Sygn. Akt II 182/13;

  3. Panuje powszechna aprobata Sądów oraz świata prawniczego dla takich praktyk;

 

Punkty 3, 4, 5, potwierdzone zostały w dalszych postępowaniach w WSA w Lublinie, Chrubieszowie oraz NSA! np: Sygn. Akt II 182/13 ...

 

Wniosek może być tylko jeden: albo sędziowie, prawnicy i obserwatorzy są nielogiczni i popełniają utarty błąd albo jakaś doktryna nakazuje im posuwać się aż tak daleko … zamurowało mnie!

To pierwsze odpada: wyrok został podtrzymany przez NSA Sygn. Akt II OSK 1986/10 z 13 stycznia 2012 r. i uzyskał moc prawną! Mało tego, w uzasadnieniu wyroku Sędzia NSA Jerzy Bójko ( str. 7 ostatni akapit) dostarczył dalszych dowodów na istnienie tej doktryny poprzez nieprawidłową interpretację art. 2 i art. 32 KRP, interpretację, która przymus państwowy stawia wyżej niż konstytucyjne wolności i prawa obywatela

 

Ale to jeszcze nic, w tych oraz związanych sprawach przed WSA i NSA dochodziło do: wyśmiewania przez Sędziów (przy pomocy mimiki oraz gestykulacji) argumentacji wywodzonej bezpośrednio z przepisów Konstytucji, wyśmiewania samej Konstytucji (nazywając Ją beletrystyką), wyśmiewania uczestnika postępowania, poświadczenia nieprawdy przez sędziów, pogwałcenia logiki, lekceważenia zasady uwzględniania argumentów oraz dobra uczestników postępowania (przez pomijanie pewnych argumentów) oraz do wielu innych niewłaściwych postępowań (są świadkowie i dowody). Należy podkreślić: to powszechna praktyka w sądach, to nie są jednorazowe błędy - dowody czekają.

 

Prezes NSA Roman Hauser oraz inni Sędziowie w oddzielnych postanowieniach np. Sygn. Akt II 182/13 powyższe fakty zaaprobowali jako dopuszczalne narzędzia postępowań – Prezes NSA nie uznał za stosowne ani ich zbadać, ani stwierdzić ich prawdziwości oraz rzeczywistego lub potencjalnego wpływu na rozstrzygnięcia – uzasadnił to nadrzędnością autorytetu Sądu.

 

  1. Prezes NSA Roman Hauser nie uznał za stosowne zbadać prawdziwości powyższych faktów ani ich wpływu na postępowanie sądowe - uznał, że tego typu fakty nie mają znaczenia dla prawidłowego wyroku!

  2. Roman Hauser oraz inni Sędziowie w innym postępowaniu nie uznali za stosowne zbadać poprawności logiki wyroku - uznano, że poprawność logiczna nie ma znaczenia dla prawidłowego wyroku!

  3. Roman Hauser oraz inni Sędziowie w innym postępowaniu nie uznali za stosowne zbadać faktu podważania przez Sąd mocy prawnej Konstytucji – uznano, że to nie ma znaczenia dla rozstrzygnięcia.

  4. Mecenasi (kilkunastu) odpowiadali dwojako: „Konstytucja? Za wysokie progi!” Lub „Konstytucja? Nie jestem samobójcą!”

  5. Ewa Siedlecka oraz prawnik, przestawiciel Fundacji Helsińskiej: „to by Panu tylko zaszkodziło”

     

Dlaczego Prezes NSA oraz inni Sędziowie uznają, że w postępowaniu sądowym nie mają znaczenia: prawda, logika, podważanie mocy prawnej Konstytucji, zasada konieczności odnoszenia się przez Sędziów do przedstawionych argumentów i wykazania dlaczego przedstawionym argumentom odmawia się mocy dowodowej, zasada uwzględniania dobra uczestników postępowania ...?

 

A więc to doktryna!

 

Bardziej zrozumiałe dla mnie stało się to dopiero później, gdy w toku walki z Sądami oraz przed Sądami o prawa konstytucyjne zacząłem dostrzegać i potwierdzać jej istnienie i właściwości ... doktryny tajemniczej, umocowanej ponad Konstytucją, mającej zasadniczy i większy niż Konstytucja wpływ na rozstrzygnięcia, kulturę prawną, mentalność i procesy społeczne III RP. Doktryny, z powodu której można i należy mówić o systemowym łamaniu Konstytucji Rzeczpospolitej Polskiej. Doktryny, która powoduje, że w debatach publicznych, relacjach społecznych, a nawet w pewnych dziedzinach naukowych, np. w architekturze krajobrazu, historii sztuki, dominuje stan odwróconej hierarchii wartości.

 

Z czasem zebrałem więcej dowodów … Ta doktryna istnieje! Objawia się na każdym kroku w życiu prawnym i publicznym. Jest tak powszechna, że niedostrzegalna – tu rutyna postępowań, dziedzictwo PRL-u.

 

Jej istotą jest odwrócona w stosunku do konstytucyjnej hierarchia wartości i jednocześnie unieważnienie tej hierarchii - postawienie przymusu państwowego najwyżej, ponad prawami człowieka – zneutralizowanie Prawa Najwyższego i Jego ducha wyrażonego w przepisach Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej oraz hierarchii konstytucyjnych przepisów i wartości.

 

Nazwałem ją: „stalinowską doktryną prawną” gdy uświadomiłem sobie jej istotę, historyczną rolę oraz historię naszego konstytucjonalizmu od 1947 roku ... gdy zderzyłem ze sobą dziesiątki analiz, faktów, procesów i rozstrzygnięć.

A nade wszystko „doktrynalny” stosunek Wymiaru Sprawiedliwości do konstytucyjnych wolności i praw człowieka – stan odwróconej hierarchii wartości! Cdn.

 

 

A to pełny fragment cytowanego wyroku:

 

 

« powrót

Dodaj nowy komentarz

  • Boguslaw Biedrzynski 5:10, 5 grudnia 2015

    Arcydzieło współczesnej „poezji” sądowniczej.
    „Sowiecki sąd do Sowieckiego Sojuza”
    Bajkowy operat szacunkowy biegłego Jerzego Karpińskiego sprawa pokrzywdzonego Bogusława ...
    https://www.youtube.com/watch?v=RNLEELvzZd8

    Odpowiedz
  • Boguslaw Biedrzynski 5:11, 5 grudnia 2015

    List Bogusława albo bezradność . Wzrastająca lawinowo w miarę zmniejszania czasu dzielącego nas od 25 października prorządowa medialna wrzawa nie jest już w stanie zagłuszyć fali narastającej frustracji, jaka ogarnia coraz szersze kręgi społeczeństwa, bezskutecznie próbującego od lat osiągnąć to, co zapisane jest w Konstytucji:
    Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny (art. 32).
    Tak oto, zupełnie niechcący, Bogusław Biedrzyński udowodnił, że po ośmiu latach nieprzerwanych rządów PO-PSL Polska istnieje jako PAŃSTWO PRAWNE równie realnie, jak granica syryjsko – węgierska, o której również wspomina Ewa Kopacz.
    http://barwybezprawia.pl/2015/10/14/5348/

    Odpowiedz
  • Anna 4:37, 30 sierpnia 2016

    Panie Wiesławie, jest pan Boski! Sporo doświadczyłam niesprawiedliwości w sądach szczecińskich oraz w goleniowskim. Jestem ze Szczecina, ale chętnie przyjadę na kolejną konderencję Zespołu Poselskiego ds Nowej Konstytucji oraz chetnie nawiążę z p. współpracę. Od kilku lat jestem uczestnikiem różnych postępowań (w różnych rolach) i dokładnie wiem jak funkcjonuje ta togowa hałastra... Mielibyśmy zapewne wiele wspólnych doświadczeń...

    Odpowiedz